cukier kokosowy sklep online
herbaty bio sklep online

Ciasteczka


CAM00191-001Przepis nr.1

– szklanka dobrze uciśniętej startej marchewki,
– 1 łyżka mąki kokosowej (ale nie koniecznie
bo powoduje ich twardość, ale za to dodaje specyficznego smaku).
– 3 łyżki stopionego masła
– 1 łyżeczka proszku ekologicznego spulchniającego
– 1 łyżeczka śmietany
– szczypta soli
– 2 łyżki cukru kokosowego
– ½ szklanki rozdrobnionych orzechów lub migdałów
– mąka samopsza, tyle aby zagnieść ciasto.

20131122_141910-001Na stolnicy rozwałkowujemy ciasto na grubość od 0,5-1 cm (my ugniatamy ręcznie).
Następnie dowolną foremką wykrawamy małe ciasteczka.
Z wierzchu dekorujemy kawałeczkiem gorzkiej czekolady oraz posypujemy czarnuszką.

Przepis nr.2
– 1 łyżka śmietany
– 3 łyżki suszonych płatków nagietka (mogą być świeże)
– 3 łyżki stopionego masła
– 3 łyżki cukru kokosowego
– trochę drożdży do pieczenia
lub winnych
– ½ szklanki mleka lub soku
– 2 żółtka – 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego, sezamu, pestek dyni i słonecznika
Dodać mąki samopszy tyle, aby zagnieść ciasto. Odstawiamy je na 2 godziny w celu wyrośnięcia. Ciasto rozwałkowujemy cienko,
przykładamy płaski talerz odwrócony dnem do góry i wycinamy krążki, które przecięte po przekątnej tworzą trójkąty
(8 sztuk z krążka, w zależności od wielkości talerza możemy otrzymać małe lub większe rogaliki).
Następnie do każdego trójkąta kładziemy ½ łyżeczki dżemu i zwijamy je tworząc rogalik.

20131122_180725-002Białko należy ubić na pianę i posmarować z wierzchu ciastka i obsypać cynamonem
i wiórkami kokosowymi.
Pieczemy w średniej temperaturze do 20 minut. – ja lubię podglądać jak się pieką – powiedział Jerzy!
Jeżeli pieczemy ciasto drożdżowe, to można popatrzeć ale dopiero przy końcu pieczenia, bo inaczej opadną i mogą być zakalcowate – odpowiedziałam.

Źródła o surowcach pochodzą z ulotek i etykiet napisanych przez producentów:

20131215_142259-001_1

Cukier kokosowy
Ten którego użyliśmy do ciastek, otrzymywany jest w tradycyjny sposób ze Świerzego soku z pąków kwiatowych palmy kokosowej i upraw ekologicznych.
Nie jest on rafinowany i nie zawiera żadnych dodatków chemicznych, nie bielony (jego produkcja wspomaga małą skalę społeczności rolniczej).
20131126_163959-001

 

O zbożu samopszy
Jest to najstarsze zboże pszeniczne, zawiera aminokwasy egzogenne, czyli takie, których nie wytwarza organizm. Musimy go dostarczyć
z pożywienia – zagaił Jerzy i mówił dalej: – słyszałem, że jest to zboże wskazane na celiakię. – Masz rację – wiele matek poszukuje takich produktów dla swoich dzieci chorych na tą przypadłość. Może warto by było, aby zainteresowały się tym zbożem. (dla chętnych możemy podać stronę internetową producenta, myślimy, że nie będzie miał nic przeciwko temu)
Kasza z samopszy jest smaczna i zdrowa, warto nią się zainteresować. DSCF1333-001Może być podawana do drugiego dania zamiast makaronu lub ziemniaków. Na przykład z sosem grzybowym
lub cebulowym, surówką z kwaszonej kapusty i kotletem z soczewicy.
(jak zrobić kotlet z soczewicy i innych fasolek napisaliśmy w książce „Pięć pór roku w naszej kuchni”.)

 

O nagietku, którego dodaliśmy do rogalików
Możemy też go dodawać do innych wypieków i potraw. Doda smaku i wartości odżywczych.
Jest rośliną pospolitą, odporną na mróz. Kwitnie od wiosny do jesieni.
Ma liście bogate w witaminy A i C oraz posiada wiele substancji mineralnych.
Działa łagodnie i pobudzająco na różne narządy wewnętrzne. Zwiększa wydzielanie potu i żółci (oczyszcza organizm).
Zapobiega uszkodzeniom błony śluzowej (likwiduje stany zapalne tychże błon) i czyni wiele innych właściwości dobroczynnych
w naszym organizmie.
Źródło: O nagietku – Ziołolecznictwo – poradnik dla lekarzy.
Napisane przez Doc. dr. hab. Aleksandra Ożarowskiego.

CAM00192-001Masz rację! Dodając do wypieków i potraw zioła lecznicze, cukier kokosowy, kaszę
i mąki ekologiczne oraz inne zdrowe produkty stajemy się zdrowsi.
Nie możemy oszukiwać naszego organizmu i karmić go byle czym, bo to się odbije na naszym zdrowiu.
– słyszałem, że możemy 70% zdrowia otrzymać z pożywienia – powiedział Jerzy.
– Tak jest! – odpowiedziałam.
A co z resztą, gdzie go mamy szukać? – zapytał.
– To trudny temat, opowiem później.
Smacznego!!!
Aldona i Jerzy