cukier kokosowy sklep online
herbaty bio sklep online

Ciśnienie atmosferyczne

Barometr=20okr=C4=99towy=20BO-863=20-Horn-Warunek trzeci: Dla osób, które chcą żyć ponad 120 lat.
Chodzi o ciśnienie atmosferyczne, ale o tym za chwilę. Dzisiaj jak podają biofizycy, biochemicy i inni uczeni, ostatnie 40 lat to okres intensywnego rozwoju nauk w kierunku dłuższego życia człowieka. Napisano wiele publikacji na ten temat. Wyjaśniano też jak szkodliwie działają w naszym organizmie wolne rodniki i czym je zwalczać.
– Mnie się wydaje, że wiedza ta jest mało znana wśród lekarzy i społeczeństwa – powiedział Jerzy
– Masz rację, bo na ogół lekarze przeważnie leczą objawy chorób, bo są zdominowani przez koncerny farmaceutyczne, a poza tym mają tylko 15 minut dla pacjenta. W tym czasie muszą zapytać, z jaką potrzebą przyszedł pacjent, zbadać, uzupełnić dane w komputerze, i wypisać receptę.
– Naprawdę? – zdziwił się Jerzy
– Tak! – odpowiedziałam. Zapomniałeś, bo już dawno nie byłeś u lekarza.
A ja o ile pamiętam, to dawniej było inaczej. Lekarz miał więcej czasu dla pacjenta. Teraz rozumiem, dlaczego lekarz nie ma
dla nas czasu. Przeważnie leczy się tylko objawy chorób. Zapisują nam leki chemiczne, które jak podaje ulotka mają też działania uboczne, które są szkodliwe dla naszego organizmu.
– Przypomniałem sobie- mówił Jerzy, że kiedy leczono mi jedną chorobę, to po pewnym czasie pojawiła się inna spowodowana przyjmowanymi lekami. W końcu znalazłem się w szpitalu. Od kiedy zmieniłem styl życia i zastosowałem dietę nisko kaloryczną, nie biorę żadnych leków farmaceutycznych, pomimo że jestem już znacznie zaawansowany wiekowo.

Do pożywienia wprowadziliśmy też niektóre suplementy diety, te które mają certyfikaty. Zdrowie jest najcenniejszym naszym skarbem i musimy o nie dbać. Powinniśmy chodzić do lekarzy po to, aby dawali nam wskazówki jak mamy żyć w zdrowiu,
a to zupełnie co innego niż leczyć tylko objawowo – powiedziałam.
– Masz rację, myślę że niektórzy lekarze podejmą wyzwanie i będą nam przekazywać wiedzę jak żyć dłużej w zdrowiu i radości.
– A co na to ZUS? – zapytałam.
– Nie tylko ZUS ale i inni… Władza nie jest  zainteresowana przedłużaniem życia człowieka. Myślę, że to dla nich tylko wielki kłopot – odrzekł.

Dziś już wiadomo, że nasze komórki regenerują się jeśli stworzymy im odpowiednie środowisko.
– Tak wiem o tym. Czytałem wiele na ten temat. My żyjąc na tej ziemi możemy dożyć tylko do 120 lat i to często w chorobach
i cierpieniu. Natomiast jeśli zastosujemy środki, których wymaga nowa epoka, możemy żyć dłużej, będąc zdrowymi.
– To jest fakt! – powiedziałam.
– Ale jak to zrobić? – zapytał Jerzy.
– Przeczytałeś broszurki, które otrzymaliśmy na spotkaniu?
– Tak, ale tam się stawia dużo wymagań – odpowiedział.
– Tak, ale jak mówi przysłowie „coś za coś”.
Mnie się wydaje, że nie jest tak źle. Możemy już częściowo te warunki spełniać i my właśnie to robimy. Najwięcej trudności mamy z komorą hiperbaryczną, w której panuje ciśnienie atmosferyczne 1500-2000 hPa.
– Wiem o tym, na razie spełniamy inne warunki, a na komorę hiperbaryczną poczekamy, myślę że z czasem będzie bardziej dostępna – powiedział Jerzy i zapytał – Ale powiedz, dlaczego ciśnienie hiperbaryczne jest tak ważne?
– Uczeni sięgnęli do czasów przedpotopowych i wysunęli wniosek, że w tamtych czasach panowały inne warunki i było inne ciśnienie, dlatego ludzie żyli bardzo długo. Byli też bardzo wysocy. Tak samo było z fauną i florą, o czym świadczyć mogą wykopaliska. W tamtych czasach atmosfera była inna. Ciśnienie wynosiło 1500-2000 hPa. Powietrze zawierało 32% tlenu, mniej azotu i było więcej wodoru (zbadano to na podstawie banieczek znajdujących się w bursztynie).
Obecnie w powietrzu mamy 21% tlenu, więcej azotu i dwutlenku węgla. Jest to zupełnie inny skład powietrza, który nam nie służy, nie pozwalając żyć tak długo jak dawniej.
-A skąd mamy dziś taką wiedzę? – zapytał.
-Posługując się zapiskami zawartymi w starożytnych księgach, legendami, podaniami ludów pierwotnych i wykopaliskami – odpowiedziałam.
– Powiedz mi, co takiego nastąpiło, że warunki na kuli ziemskiej tak się zmieniły? – zapytał.
– W księdze Rodzaju jest napisane o potopie. Nastąpiła kosmiczna katastrofa. Jedna z hipotez podaje, że w naszą planetę uderzyła lodowa kometa, w miejsce oddalone od równika, co spowodowało, że kąt osi obrotu ziemi w stosunku do ekliptyki zmienił się
o kilkadziesiąt stopni. Uciekło wówczas z atmosfery sporo gazów, jej skład oraz ciśnienie atmosferyczne uległy znacznej zmianie. Ciśnienie obniżyło się prawie o połowę i przypuszczenia są takie, że w tamtym czasie zniknął z atmosfery wodór. To on prawdopodobnie sprawiał, że komórki organizmów były prawie nieśmiertelne. Podwyższone ciśnienie i większa zawartość tlenu
w organizmie pozwalały organizmowi na właściwe ukrwienie i dotlenienie.
Obecnie kiedy mamy niższe ciśnienie i mniej tlenu w powietrzu, droga tlenu do płuc, kończyn i innych narządów została utrudniona, co przyczynia się do większych i częstszych zwyrodnień i starzenia się komórek. Gdy mamy wyższe ciśnienie, jesteśmy bardziej dotlenieni. Lepsze jest zaopatrzenie tlenem składników odżywczych komórek.
– Szkoda wielka, że takie zmiany zastąpiły – powiedział.
– Dlatego też zaczęto myśleć o komorach hiperbarycznych, w których ciśnienie będzie dochodziło do 1500 lub 2000 hPa.
Uczeni zakładają, że jeśli w warunkach prymitywnych ludzie dożywali długich lat, to w chwili obecnej w okresie rozwoju cywilizacyjnego, mogliby żyć o wiele dłużej.
– Dlatego myślę o komorach hiperbarycznych, dobrze było by abyśmy przebywali w nich chociaż kilka godzin na dobę, a jeszcze lepiej przez cały czas. Wiadome jest, że pod wpływem wyższego ciśnienia reakcje biochemiczne zachodzą szybciej. Rany leczą się dobrze, skuteczniej reaguje metabolizm.
Słyszałam, że już w paru klinikach są takie komory. Stwierdzono ich pozytywne działanie na leczenie ran – odpowiedziałam.
Dobrze, że nasze organizmy są tak zbudowane, że mogą funkcjonować w różnych ciśnieniach. Stwierdzono, że gdy żyjemy
w powietrzu rozrzedzonym, o niskim ciśnieniu lub na znacznych wysokościach to życie jest krótsze (np. w Tybecie).
Budowanie komór hiperbarycznych dzisiaj nie jest problemem. W niedługim czasie ukażą się samochody z komorami hiperbarycznymi, kierowca będzie dotleniony, a pijąc wodę uwodornioną będzie czuł się wspaniale, a wypadków na drogach
będzie mniej.
– Ale to mrzonka – powiedział Jerzy.
– To może być w niedalekiej przyszłości – odpowiedziałam.