cukier kokosowy sklep online
herbaty bio sklep online

Nasz głos w sprawie protestu w sejmie

z15697007AA-001Mój drogi Jerzyku! Jest mi strasznie przykro i żal tych dzieci ciężko chorych w korytarzu w sejmie i tych starszych ludzi pod sejmem, którzy żebrzą o pieniądze od Rządu Polskiego, aby dalej trwać przy życiu.
– Masz rację. Mnie też serce boli, gdy widzę te sceny w telewizji. Ten problem narastał dużo wcześniej – było to do przewidzenia, że nastąpi taki czas…

Po II wojnie światowej Polska poprzez działania wojenne została bardzo zniszczona.
Nasze pokolenie (moje i Aldony) na apel ówczesnego rządu do narodu polskiego o wzięcie udziału w odbudowie kraju, natychmiast podjęło wezwanie i przystąpili do jego realizacji. Tamte władze obiecywały nam, że jeśli odbudujemy kraj to będziemy żyli dostatnio. W tamtym czasie zarabialiśmy nędzne pieniążki, ale pomimo tego ofiarnie wykupywaliśmy cegiełki i wywiązywaliśmy się z nałożonych przez Państwo podatków na odbudowę stolicy. Wyrzekaliśmy się wszystkiego dla dobra kraju, bo liczyliśmy, że przyjdzie taki czas, że stopa życiowa nam się poprawi, a jeżeli nie nam to naszym dzieciom. Będą żyły w dostatku i radości.

Tymczasem widzimy, co dzieje się obecnie.
– Szczecinianie, (bo w tym okresie mieszkałem w Szczecinie) tak samo było i w innych miastach, prężnie zabrali się do odbudowy kraju i przemysłu. Stocznia Szczecińska stała się drugą, co do wielkości stocznią w Polsce i największym zakładem przemysłowym na Pomorzu Zachodnim. Budowane tam statki pływały pod banderami 8 krajów. Powstała też stocznia remontowa. W 1953r. wyremontowała 10 statków a w 1964 470. Oprócz remontów statków, wyprodukowano 110 kutrów typu „Storen” oraz szereg holowników o dużej mocy. W 1947r. uruchomiono hutę. Był to jedyny zakład tego typu na zachodzie kraju. Z wielkiego pieca „B” spłynął pierwszy strumień surówki, na którą czekał zrujnowany kraj.
– W 1950r. uruchomiono stocznię rzeczną do remontu i odbudowy taboru rzecznego. Powstała stocznia jachtowa była znana szeroki rzeszom żeglarzy w NRF, Włoszech, Anglii, Szwecji, Kanadzie i USA. Trzeba dodać, że port w tym czasie leżał w gruzach.
– Odbudowano duży elewator zbożowy „Ewa”. Trzeba było też rozminować teren portowy.
– Pogłębiono wyjście ze Szczecina na morze. Po częściowej odbudowie portu, pierwszy statek zawinął już w 1946r. Był to m/s  „Jrma” z ładunkiem celulozy. Dzięki inwestycjom i szybkiej rozbudowie potencjału portowego Szczecina, zaczęły rosnąć przeładunki. W 1955r. wynosiły 4508 tys. ton, a w 1964r. osiągnęły 11033 tys. ton. Był to bałtycki rekord, przekraczający wysoko ilość przeładunków z przed II wojny światowej.
– 1948r. 1 maja ruszyły Szczecińskie Zakłady Włókien Sztucznych
– 1950r. uruchomiono pierwszą produkcję fosforu pylistego a w 1956r. zaczęto produkować superfosfor granulowany.
 – 1953r. Zakłady Celulozowo-Papiernicze „Skoiwin” zaczęły produkować papier drukowany, workowy i pakowy.
– W 1956r. powstała Szczecińska Fabryka Maszyn Budowlanych. Fabrykę zbudowano na niemal zrujnowanym terenie. W 1957r. rozpoczęła produkcję żurawi portowych. Odbiorcami tych produktów byli: ZSRR, Chiny, Rumunia, NRD, Węgry, Indie, Izrael i wiele innych krajów. Zakłady te obecnie nie istnieją.
– W Policach uruchomiono „Superfosfat” – zakłady Nawozów Fosforowych. Podczas okupacji był tam niemiecki obóz koncentracyjny. Więźniowie tegoż obozu byli zatrudnieni przy produkcji benzyny syntetycznej na potrzeby wojenne. Społeczeństwo w kraju cieszyło się widząc jak z roku na rok rozwija się przemysł. Stolica też podniosła się z gruzów, choć wcześniej rokowano jej, że zniknie z mapy Polski.

Tymczasem w naszym kraju stało się inaczej. Rządzący zaczęli zapominać o ofiarności społeczeństwa. Mówiono nam, że odbudowaliśmy przemysł oparty na doświadczeniach ZSRR, który nie nadąża za rozwojem europy, gdyż w tamtym czasie byliśmy oddzieleni od Zachodu „żelazną kurtyną”.
– Pytamy czy to nasza wina? W kraju robiło się coraz burzliwiej, stopa żywnościowa społeczeństwa bardzo się obniżała. W sklepach na półkach znajdowały się artykuły nie koniecznie potrzebne. W sklepach rzeźniczych ratki wołowe, wymiona i od czasu do czasu głowy świńskie. Reszta mięsa była na kartki. Inne towary rzucano na rynek dorywczo. Wówczas ustawiała się kolejka i wszystko wykupywano. Ludzie zauważyli, że w Polsce powstają grupy uprzywilejowane. Na terenie ich pracy powstawały sklepy tzw. Konsumy, w których zaopatrzenie w produkty spożywcze jak i przemysłowe były w dostatecznych ilościach. Ponadto w kraju wystąpiła drożyzna. Ceny zwyżkowały a płace zwyżkowały minimalnie.
Społeczeństwo zauważyło również, że produkcja przemysłowa i rolnicza idzie pełną parą. Zadawano sobie pytanie, gdzie ona znika…

Potem stało się najgorsze! Zaczęło dochodzić do starć robotników z rządzącymi. Do pierwszego starcia doszło w 1956r. w Zakładach Cegielskiego. 75 osób zostało zabitych i wiele było rannych (tak podała prasa). W dwa lata później wybuchły zamieszki najpierw w Trójmieście a potem w Szczecinie i innych miastach. Co jakiś czas występowało niezadowolenie wśród społeczeństwa domagającego się godniejszego życia. Obecnie widzimy, że historia się powtarza.  W końcu zakończyło się to stanem wojennym. 6 lutego 1989 zwołano okrągły stół, aby dojść do porozumienia pomiędzy strajkującymi a władzą.
W tym też roku Mieczysław Rakowski I sekretarz PZPR otworzył furtkę dla prywatyzacji majątku państwowego. Na mocy ustawy sejmowej zaczęto sprzedawać za małe pieniądze nasze mienie, które społeczeństwo budowało przez wiele lat, nic nie dając w zamian. Obecnie w kraju mamy grupę ludzi bardzo zamożnych, którzy mieli dostęp i pieniądze, aby to co zbudowaliśmy wykupić. Dziś już nasze Państwo nie ma prawie żadnej własności. Natomiast ma dużą grupę ludzi starzejących się i ciężko chorych, o których nie pomyślało wcześniej. Ludzie znów muszą wychodzić na ulicę i zadać pieniędzy, aby dalej trwać i nie zginąć.

Gdzie jest sprawiedliwość pytamy???

dalszy ciąg nastąpi…