cukier kokosowy sklep online
herbaty bio sklep online

Suplementy diety

suplementy-diety-001Często padają pytania, czy my stosujemy suplementy diety. Odpowiadamy, że tak! Ale te, które są zbadane, poparte przez naukowców i mają certyfikaty.
– Czyli są bezpieczne dla zdrowia – powiedział Jerzy.
– Naturalnie, że tak!
Wcześniej, kiedy nasze środowisko i cała ziemia nie były zatrute suplementy pobieraliśmy z natury. Obecnie jest inaczej. Spożywamy dużo pożywienia wytwarzanego przez przemysł spożywczy, ziemia karmiona jest nawozami sztucznymi, zwierzęta hodowane do uboju, karmione przetwarzaną kaszą i antybiotykami, kwaśne deszcze i jeszcze wiele innych czynników przyczyniają się do zatrucia naszego środowiska w którym żyjemy – odpowiedziałam.

Słyszałem, że w Ameryce 32% kobiet suplementuje diety, dlaczego mężczyźnie tego nie robią? Przecież też chorują i szybciej umierają? – zapytał Jerzy.

Może dlatego, że rzadziej suplementują diety? – odpowiedziałam i uśmiechnęłam się mówiąc dalej.
– Przecież my spożywamy produkty „Flavon”, które mają idealny skład witaminowy, flawonoidy i minerały, działają synergicznie – są bardzo dobrze przyswajalne przez organizm, gdyż są w postaci dżemu.

– Inne też w razie potrzeby.
– Nie możesz narzekać, że pod tym kontem Cię zaniedbuję!
Ale pamiętaj, że chorób nie można leczyć suplementami!
Ale dzięki nim możemy żyć dłużej i w lepszym zdrowiu ale mniej wydawać na leki.

O witaminie C i karotenie
W 1934 r. wykryto wit.C a od 1990 r. zaczęła dominować jako suplement diety.
Trzeba bardzo na nią uważać! Jest ona potrzebna dla naszego organizmu, przyczynia się między innymi do ochrony komórek przed skutkami stresu oksydacyjnego.
Ale w nadmiarze może przyczynić się do powstania kamieni nerkowych i żółciowych – powiedziałam.
– Nie wiedziałem o tym! – odpowiedział.
– Ale my nie kupujemy wit.C z reklamy, staramy się dostarczać z pożywienia,
która nigdy nie będzie przedawkowana – odpowiedziałam.
– A co z karotenem? – zapytał
– Wprowadzony do organizmu w nadmiarze dla ludzi palących może przyczynić się do powstania nowotworu.
– Nie wiedziałem o tym. – powiedział Jerzy.