cukier kokosowy sklep online
herbaty bio sklep online

Uwaga na marginesie!

cejrowski-001Do Karpacza na festyn pojechaliśmy. Tam Pana Cejrowskiego spotkaliśmy – sprzedawał swoje książki. Kolejka do nich była niesamowicie długa.
– Sławny człowiek! Zainteresowanie wielkie!
A my też przywieźliśmy swoje książki i chcieliśmy je sprzedać!
Ponadto namawiać ludzi do zdrowego odżywiania się i zmiany stylu życia na naszym przykładzie. Ale do nas takiego tłoku nie było. Wyglądało na to, że nasz temat ludzi za wiele nie interesuje.
A może my nie jesteśmy jeszcze sławni, bo Jerzy ma dopiero 93 rok życia i jest zdrowy, nie zażywa żadnych leków i porusza się swobodnie, powoli, ale bez laseczki. A ja o swoim wieku nie powiem.
Mnie się wydaje, że ciągle mam 30 lat. Moje lata stoją w miejscu! Ale obydwoje ciągle jesteśmy aktywni. Piszemy książki i prowadzimy naszą stronę internetową oraz sklep ze zdrowymi suplementami diety. Jeździmy też po świecie. W tym roku w miesiącu maju byliśmy w Albanii, a w miesiącu lipcu w Grecji. Poruszamy się też po Polsce.
Nasza książka jest bardzo ciekawa „Pięć pór roku w naszej kuchni”. Opisaliśmy w niej, co robimy, jak się odżywiamy, że zachowujemy dobre zdrowie, będąc w takim wieku. Dzielimy się z Państwem uwagami jak zachować młodość do późnej starości. Pisząc książkę staraliśmy się włożyć do niej wiele serca. Naszym marzeniem jest, aby ona znalazła się pod każdą strzechą – Tak jak marzył Adam Mickiewicz pisząc „Pana Tadeusza”.
– Ja z książką podeszłam do Pana Cejrowskiego i pokazałam nasze opracowanie. Oglądnął i powiedział: „To temat na czasie i zapytał – A czy pani napisała w swojej książce, że Polacy za dużo jedzą?”
– Nie! Odpowiedziałam.
– „To proszę o tym napisać. Ja jeżdżę po świecie i nie spotkałem takiego drugiego kraju, w którym ludzie tak się objadają.”
Odpowiedziałam, że napiszę. Ale odchodząc spojrzałam na ten tłok ludzi po książki /pana Cejrowskiego i przykro mi się bardzo zrobiło, że to nie do nas.
Pomyślałam – Może to jeszcze nie pora na nas?